Meeting By Chance – Time Deception [CD]
Wystaw opinię o produkcie
Kod produktu: R143CD
Opis
Meeting By Chance – Time Deception
- Label: NoPaper Records - R143CD
- Format: CD
- Country: Poland
- Released: 15.05.2026
- Genre: Electronic
- Style: Downtempo, Dub, Trip Hop, Ambient
Info:
Czas nie zawsze płynie liniowo. Czas potrafi się zawiesić, zapętlić, wrócić jak echo. „Time Deception” - nowy album projektu Meeting By Chance (alias Marcina Cichego z grupy Skalpel) - zaczyna się właśnie w tej szczelinie pomiędzy chwilami.
Meeting By Chance to solowy projekt Marcina Cichego - współzałożyciela legendarnego duetu Skalpel. O ile Skalpel zasłynął z przetwarzania jazzowych sampli w filmowe, downtempo’owe obrazy, ten projekt odsłania inne oblicze jego muzycznej wyobraźni - bliższe ambientowi, IDM-owi i klasycznej elektronice.
Poza działalnością w Skalpelu Cichy jest także cenionym producentem, którego muzyka dotarła do odbiorców daleko poza sceną elektroniczną. Jego współpraca z Lil Peepem przy EP-ce „Changes” przyniosła mu międzynarodowe uznanie i pokazała, że jego sugestywny produkcyjny styl rezonuje też w innych muzycznych kontekstach.
Na „Time Deception” spotykają się różnorodne fascynacje artysty: od ambientowych krajobrazów dźwiękowych, przez syntezatorową estetykę elektroniki lat 80., po złożone rytmy IDM-u lat 90. i przestrzenną głębię dub techno. Album nie jest jednak kolażem inspiracji, lecz rozwija się jak spójna opowieść dźwiękowa.
Już sam tytuł sugeruje jego główny motyw: sposób, w jaki czas potrafi się zakrzywiać, rozciągać i wymykać percepcji. Muzyczne sekwencje zapętlają się niczym fragmenty wspomnień, rytmy pojawiają się i znikają, a melodie wyłaniają się z mglistych faktur syntezatorów. Momentami muzyka przywołuje filmowe krajobrazy dźwiękowe Vangelisa czy Briana Eno; gdzie indziej pobrzmiewa w niej subtelny minimalizm Susumu Yokoty czy Ryūichiego Sakamoto, a także współczesna elektronika w duchu Oneohtrix Point Never.
Singlowy utwór „Too Far” dobrze oddaje charakter albumu. Zapętlony motyw fortepianu splata się tu z wokalnymi samplami, ambientowymi plamami, mocnym pulsem basu i niemal jazzową perkusją. Powstaje kompozycja przestrzenna i jasna - elektronika, która mimo cyfrowych narzędzi brzmi niezwykle organicznie i intymnie. To właśnie wrażenie „oddychającej” muzyki stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych elementów „Time Deception”. Szczególną uwagę zwraca brzmienie bębnów - żywe, pulsujące, niemal dotykalne. Nic nie brzmi tu generycznie czy mechanicznie. Album sugeruje raczej, że nawet w maszynach może istnieć coś na kształt ducha.
Muzyka Marcina rozwija się jak sekwencja obrazów - trochę jak seria fotografii ustawionych obok siebie, w których znaczenie rodzi się dopiero pomiędzy kolejnymi kadrami. Nie jest przypadkiem, że nazwa projektu Meeting By Chance pochodzi od słynnej serii zdjęć Duane’a Michalsa z 1970 roku: dwóch mężczyzn mija się w wąskiej uliczce, by dopiero po chwili odwrócić się, jakby rozpoznali się zbyt późno. Ta idea utraconego momentu, spóźnionego rozpoznania i przypadku powraca na „Time Deception” niczym cichy motyw przewodni.
Struktura albumu przypomina podróż przez zmieniające się emocjonalne pejzaże. Pierwsza część jest bardziej mroczna i dubowa - pełna zawieszonych rytmów i poczucia lekko zakrzywionego czasu. Z czasem muzyka stopniowo się rozjaśnia, otwierając przestrzeń dla melodii i harmonii, czego kulminacją są bardziej świetliste utwory takie jak „Eden” czy „View”.
„Time Deception” to album głęboko elektroniczny, a jednocześnie niezwykle ludzki - muzyka, w której technologia staje się nie tylko narzędziem, lecz także medium dla emocji, pamięci i samego doświadczenia czasu. To swego rodzaju muzyczne studium relacji pomiędzy człowiekiem, pamięcią i technologią. Nad momentami, które wymykają się chronologii. Nad tym, jak maszyny potrafią przechowywać emocje.
Tracklista:
- 01. So
- 02. Acantharia
- 03. Intention or Purpose
- 04. Rythm XIX
- 05. Time Deception
- 06. Prince Rupert’s Drop
- 07.Too Far 8. Eden
- 09. View
- 10. Blur
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.